Ilustracja

Trochę o ilustracji

Według powszechnie stosowanej definicji ilustracja jest elementem wizualnym, który stanowi dodatek, uzupełnienie, objaśnienie lub ozdobę tekstu (na podstawie słów Janiny Wiercińskiej). W takim rozumieniu ilustracja to wytwór plastyczny, który jest bezpośrednio powiązany ze słowem pisanym. Czy w związku z tym posługiwanie się opisywanym pojęciem w przypadku twórczości, która nie jest wykorzystywana jako element uzupełniający tekst to błąd?

Czy ilustracja jest sztuką?

Jeśli uznamy, że ilustracja istnieć może tylko w charakterze dodatku do tekstu, to należałoby się również zastanowić, czy ta dziedzina plastycznej twórczości jest w ogóle sztuką? W końcu pełniłaby ona wyłącznie rolę służebną w stosunku do literatury lub tekstów innego rodzaju.

Moim zdaniem odpowiedź nie jest jednoznaczna. Ilustracja może być sztuką, ale nie oznacza to, że zawsze nią jest. Jeżeli tworzona była wyłącznie w charakterze użytkowego elementu, który ma za zadanie ułatwić zrozumienie treści, zawartej w słowach pisanych i samodzielnie nie wnosi żadnych dodatkowych treści ani innego rodzaju wartości, to z pewnością nie będzie to sztuka. Jeśli jednak ilustracja w jakikolwiek sposób wzbogaca istniejący tekst i stanowi element posiadający własną wartość, to nie można mieć najmniejszych wątpliwości, że jest to sztuka. Okazuje się przecież niejednokrotnie, że słowo pisane, poprzez swoją wyjątkową precyzyjność, może być mniej odpowiednie do  przekazywania treści o charakterze subiektywnym. Lepiej sprawdzi się język wizualny, pozwalający na znacznie bardziej swobodną interpretację.

Warto jednak pamiętać, że pojęcie ilustracji stopniowo poszerza swoje znaczenie. W rozumieniu potocznym przestaje być uważane za wizualne uzupełnienie tekstu. Ilustracja w obecnych czasach to już określenie dotyczące wszelkiego rodzaju wytworów plastycznych, które mają na celu przekazanie jakiejś treści. Ich rola właściwie się nie zmienia. Ilustracja wciąż ma za zadanie ilustrować. Jednak obrazować może już dowolne istniejące elementy, niekoniecznie tekst. Równie dobrze może wizualizować jakieś zaistniałe wydarzenie lub odczuwane przez twórcę emocje.

11 przemyśleń nt. „Trochę o ilustracji”

  1. Przyznam, że zwracam ogromną uwagę na ilustracje w książkach, doszukuję się w nich przekazów, które pokrywają się z tekstem, ale również pozostawiają otwartą przestrzeń dla własnych dopowiedzeń, czasem jakiś dodatkowy bonus wykraczający poza treść powieści. 🙂

    1. Fajnie, że wspomniałeś o podręcznikach. Często ilustracja kojarzy się nam tylko z czymś dekoracyjnym. Przykład podręczników jednak doskonale pokazuje, że spełnia ona również inne, często o wiele ważniejsze role, między innymi pomaga przekazywać wiedzę 🙂

      1. Często jednak spotykam się z takimi podręcznikami gdzie ilustracje są czymś „obok” treści, a nie bezpośrednio z nią powiązane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *