Kto jest Autorem? Natalia Litwiniuk Ewelina Szostakiewicz

Autor, twórca, wykonawca

Czy zwróciliście uwagę na to, że w przypadku niektórych twórczych działań nie da się jednoznacznie określić, kto właściwie jest ich autorem? Okazuje się, że nie wszystkie osoby biorące udział w powstawaniu prac plastycznych lub innych artystycznych wytworów, są uznawane za pełnoprawnych twórców. Ta pogmatwana sytuacja wydaje mi się na tyle interesująca, że postanowiłam poświęcić jej dzisiejszy wpis.

Czasem można zetknąć się z opiniami, że niektórzy artyści są nieco nieuczciwi, ponieważ w proces powstawania dzieła sztuki sygnowanego wyłącznie ich nazwiskiem, angażują także inne osoby. Takie działanie uznawane jest za moralnie wątpliwe. Oficjalnemu autorowi zarzuca się to, że wykorzystuje swoją dominującą pozycję i bezpodstawnie przypisuje sobie cudzą pracę.

Tego typu sytuacje kojarzą się zwyczajowo z wielkimi artystami z dawnych czasów. Mistrzowie renesansu, baroku lub jakichś tam innych dziwnych epok otoczeni byli gromadką uczniów. Początkujący artyści nabierali wprawy pod okiem swego nauczyciela, a przy okazji odwalali za niego sporo roboty. Czasem okazywało się, że uczeń tworzył niemal całe dzieło. Oczywiści później za jedynego oficjalnego autora uznawany nie był prawdziwy twórca, ale jego przełożony.

Kto jest autorem, wykonawca czy pomysłodawca?

Kilka lat temu, gdy jeszcze studiowałam, miałam za zadanie wykonać serię niewielkich linorytów. Czasu było mało, pracy dużo. Samodzielnie stworzyłam dwanaście projektów, przeniosłam wzory na odpowiedniej wielkości fragmenty linoleum, no i zabrałam się za ich wycinanie. W pewnym momencie moja przecudowna współlokatorka widząc jak wiele pracy jeszcze przede mną, zdecydowała się mi nieco pomóc. Wykonała za mnie jedną z potrzebnych matryc graficznych. Wycinała ją w oparciu o przygotowany przeze mnie projekt. Natomiast później ja już zupełnie samodzielnie posłużyłam się gotowymi matrycami i za ich pomocą wykonałam odbitki.

Opisywana sytuacja miała miejsce już ponad 5 lat temu, a ja do dzisiaj nie jestem pewna, czy powinnam Natalię (moją pomocnicę) uznawać za współautora powstałej grafiki. Bez obaw, nie cierpię w najmniejszym nawet stopniu na manię wielkości. Nie miałabym problemu z tym, by przyznać, że jakąś grafikę wykonałam wspólnie z inną osobą. Jednak wydaje mi się, że w tym konkretnym przypadku stwierdzenie takie mogłoby zostać uznane przez niektóre osoby za nie do końca właściwe.

W końcu Natalia jedynie wycięła wzór, który był w 100% moim pomysłem. Na dodatek zrobiła to w tak perfekcyjny sposób, że linoryt powstały przy użyciu wykonanej matrycy, niemal zupełnie nie różnił się od stworzonego wcześniej projektu. Chociaż Natalia nie starała się zmodyfikować zaproponowanego przeze mnie wzoru, to być może wykorzystała nieco swego twórczego potencjału i sprawiła, że praca zyskała jakieś nowe walory. Czy to wystarczy, by uznać ją za współautorkę?

I kto tak właściwie był autorem dzieł Rembrandta lub Rubensa? Wielcy mistrzowie, a może ich podopieczni? Gdzie znajduje się granica pozwalająca na jednoznaczne określenie, które z osób biorących udział w procesie powstawania pracy są jej autorami?

Autorki wykorzystanej w nagłówku grafiki to Natalia Litwiniuk oraz Ewelina Szostakiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *