I cóż z tego, że brak mi stylu?

Muszę przyznać, że jako twórcy brak mi stylu. Nie potrafię określić jakichś konkretnych cech, które wyróżniałyby i charakteryzowały moje artystyczne działania. Część z nich jest nawet całkiem spoko. Jednak ogólne wrażenie może nieco rozczarować, zwłaszcza jeśli ktoś twórczość plastyczną utożsamia z pewnego rodzaju estetyzacją przestrzeni. Moim wytworom z pewnością brak spójności i swoją obecnością wpływać mogą co najwyżej na zwiększenie chaosu wokół siebie. Nie sprawią, że świat stanie się piękniejszy, weselszy lub bardziej elegancki. A już z pewnością nie są one jednolite, tzn. czasem poszczególne elementy bywają podobne, śmiało mogłyby nawet tworzyć serię, ale dzieje się to raczej przypadkiem. Nie ze względu na chęć posiadania przeze mnie określonego spójnego stylu. Czytaj dalej I cóż z tego, że brak mi stylu?

Czy moda jest sztuką?

Czy moda może być sztuką? Wiele osób twierdzi, że tak i swoje zdanie uzasadnia na liczne sposoby. Moja opinia na ten temat nie jest jeszcze do końca sprecyzowana. Intuicja podpowiada mi, że oba wymienione kulturowe zjawiska posiadają bardzo wiele wspólnych elementów i być może nawet w pewnym stopniu wzajemnie się przenikają. Jednak w obecnej chwili nie potrafiłabym przekształcić zwykłego przeczucia w pozbawione wątpliwości twierdzenie Czytaj dalej Czy moda jest sztuką?

Lidl „mecenasem” sztuki

Do niedawna myślałam, że jedyne co łączy sklepy Lidl ze światem twórczości plastycznej, to pojawiające się w ofercie tanie farby akrylowe i niewielkie płótna malarskie. Okazuje się jednak, że myliłam się znacząco… są przecież jeszcze pędzle. A tak na serio to w dzisiejszym artykule postaram się pokrótce opisać, jak to niemieckie spożywczaki wywarły wpływ na uszczuplenie kulturowego dziedzictwa słowackiego narodu. Właściwie to chodzi tylko o to, że Lidl pośrednio doprowadził do wyburzenia pewnej dosyć wartościowej rzeźby. Czytaj dalej Lidl „mecenasem” sztuki

Kreatywność – tego nie lubię

Jak to mam w zwyczaju, postanowiłam poruszyć temat niezbyt odkrywczy, ale za to osobiście mnie interesujący. Istnieją w naszym języku pojedyncze wyrazy oraz dłuższe zwroty, które swoją nadmierną obecnością sprawiają, że zaczynamy odczuwać do nich niechęć. Jednym z nich jest niewątpliwie kreatywność. Czytaj dalej Kreatywność – tego nie lubię