Na granicy sztuki i szaleństwa. Prawo autorskie.

Z obowiązujących w naszym kraju przepisów prawnych jasno wynika, że w momencie publicznego wykorzystywania elementów cudzej twórczości powinniśmy podać informacje na temat autora. Kwestie te rozstrzyga przede wszystkim ustawa o prawie autorskim. Moim zdaniem napisana jest ona w całkiem dobry sposób. Zapewnia wystarczającą ochronę twórcom, jednocześnie zwracając uwagę na fakt istnienia wartości nadrzędnej, jaką jest nasz wspólny dorobek kulturowy. Coraz częściej problematyka wykorzystywania cudzej twórczości dotyczy przestrzeni wirtualnej, jaką jest przede wszystkim nasza działalność w Internecie. Czytaj dalej Na granicy sztuki i szaleństwa. Prawo autorskie.

Blog jako pamiętnik, blog jako poradnik

Jakie są współczesne blogi? Czy wciąż jeszcze stanowić mogą rodzaj osobistego dziennika? Czy tworzenie treści, które będą przejawem własnej ekspresji, a nie próbą nawiązania kontaktu z odbiorcą ma sens? Blog jako pamiętnik wzbudza coraz mniejsze zainteresowanie, dlaczego? Czytaj dalej Blog jako pamiętnik, blog jako poradnik

Kazimierz Malewicz – jak prawidłowo przetłumaczyć z cyrylicy?

W ostatnim poście wspominałam postać Malewicza. Wystukując na klawiaturze jego nazwisko przypomniałam sobie o pewnej lingwistycznej ciekawostce. Dziś chciałabym się nią z wami podzielić. Czytaj dalej Kazimierz Malewicz – jak prawidłowo przetłumaczyć z cyrylicy?

Linoryt krok po kroku – zanim zaczniesz

Skoro trafiłeś na mój blog, to jest duża szansa, że interesujesz się tematyką linorytu lub szerzej rozumianą działalnością plastyczną. Być może odpowiada Ci wyłącznie rola obserwatora. Chociaż mam nadzieje, że tak nie jest. Po cichu liczę na to, że postanowiłeś podjąć próbę własnoręcznego stworzenia graficznej odbitki. A może jestem w błędzie i w rzeczywistości swoje pierwsze linorytnicze przygody masz już dawno za sobą. Jesteś doświadczonym grafikiem i na moje teksty zerkasz wyłącznie po to, by poznać mniej lub bardziej mądre spostrzeżenia innego twórcy. Niezależnie od tego, na jakim etapie artystycznego rozwoju obecnie się znajdujesz, pamiętaj o jednym: Czytaj dalej Linoryt krok po kroku – zanim zaczniesz

I cóż z tego, że brak mi stylu?

Muszę przyznać, że jako twórcy brak mi stylu. Nie potrafię określić jakichś konkretnych cech, które wyróżniałyby i charakteryzowały moje artystyczne działania. Część z nich jest nawet całkiem spoko. Jednak ogólne wrażenie może nieco rozczarować, zwłaszcza jeśli ktoś twórczość plastyczną utożsamia z pewnego rodzaju estetyzacją przestrzeni. Moim wytworom z pewnością brak spójności i swoją obecnością wpływać mogą co najwyżej na zwiększenie chaosu wokół siebie. Nie sprawią, że świat stanie się piękniejszy, weselszy lub bardziej elegancki. A już z pewnością nie są one jednolite, tzn. czasem poszczególne elementy bywają podobne, śmiało mogłyby nawet tworzyć serię, ale dzieje się to raczej przypadkiem. Nie ze względu na chęć posiadania przeze mnie określonego spójnego stylu. Czytaj dalej I cóż z tego, że brak mi stylu?

Czy moda jest sztuką?

Czy moda może być sztuką? Wiele osób twierdzi, że tak i swoje zdanie uzasadnia na liczne sposoby. Moja opinia na ten temat nie jest jeszcze do końca sprecyzowana. Intuicja podpowiada mi, że oba wymienione kulturowe zjawiska posiadają bardzo wiele wspólnych elementów i być może nawet w pewnym stopniu wzajemnie się przenikają. Jednak w obecnej chwili nie potrafiłabym przekształcić zwykłego przeczucia w pozbawione wątpliwości twierdzenie Czytaj dalej Czy moda jest sztuką?

Lidl „mecenasem” sztuki

Do niedawna myślałam, że jedyne co łączy sklepy Lidl ze światem twórczości plastycznej, to pojawiające się w ofercie tanie farby akrylowe i niewielkie płótna malarskie. Okazuje się jednak, że myliłam się znacząco… są przecież jeszcze pędzle. A tak na serio to w dzisiejszym artykule postaram się pokrótce opisać, jak to niemieckie spożywczaki wywarły wpływ na uszczuplenie kulturowego dziedzictwa słowackiego narodu. Właściwie to chodzi tylko o to, że Lidl pośrednio doprowadził do wyburzenia pewnej dosyć wartościowej rzeźby. Czytaj dalej Lidl „mecenasem” sztuki

Kreatywność – tego nie lubię

Jak to mam w zwyczaju, postanowiłam poruszyć temat niezbyt odkrywczy, ale za to osobiście mnie interesujący. Istnieją w naszym języku pojedyncze wyrazy oraz dłuższe zwroty, które swoją nadmierną obecnością sprawiają, że zaczynamy odczuwać do nich niechęć. Jednym z nich jest niewątpliwie kreatywność. Czytaj dalej Kreatywność – tego nie lubię

Jakie dłutko do linorytu?

Jeśli zdecydowaliśmy się na to, by rozpocząć przygodę z wykonywaniem linorytu, to konieczny może się się okazać zakup odpowiedniego zestawu przyrządów graficznych. Najważniejszym z nich jest oczywiście dłutko do linorytu. To właśnie dzięki niemu będziemy mogli wykonać niezbędną matrycę graficzną. Zapraszam do dalszej części wpisu, w której postaram się przekazać kilka wskazówek dotyczących wyposażenia pracowni graficznej. Czytaj dalej Jakie dłutko do linorytu?