blog jako pamiętnik

Blog jako pamiętnik, blog jako poradnik

Jakie są współczesne blogi? Czy wciąż jeszcze stanowić mogą rodzaj osobistego dziennika? Czy tworzenie treści, które będą przejawem własnej ekspresji, a nie próbą nawiązania kontaktu z odbiorcą ma sens? Blog jako pamiętnik wzbudza coraz mniejsze zainteresowanie, dlaczego?

Blog jako pamiętnik, czy to jeszcze istnieje?

Blogi spełniające rolę typowego internetowego pamiętnika, pozbawione jakiejś skonkretyzowanej tematyki, są już niemal niespotykane. No w każdym razie ja na takie nie trafiam. Chyba zdaliśmy sobie sprawę, że obcych ludzi tak naprawdę nie obchodzi nasze życie (pomijam wścibskich sąsiadów). Prawie nikomu nie chce się czytać tekstów, które dotyczą cudzych prywatnych spraw. Blog prowadzony w formie pamiętnika wywoła zainteresowanie u większego grona odbiorców właściwie jedynie w momencie, gdy jego autorem będzie osoba w mniejszym lub większym stopniu popularna i publicznie znana. Musi być to postać, która nas w jakiś sposób zainteresuje, wywoła sympatię lub szacunek. Może to być też osoba, której zachowanie uważamy za bulwersujące, niemoralne lub zwyczajnie głupie. Właściwie to nawet nie musimy lubić blogera, by z zainteresowaniem czytać o jego o życiu. Musi on jednak wzbudzać w nas prawdziwie silne emocje. Raczej nie zdarza się, by wywoływał je w nas ktoś zupełnie dla nas obcy, niepoznany chociażby za pośrednictwem mediów.

Vlog – tak chętnie podglądamy życie innych

Co ciekawe zasada ta odnosi się niemal wyłącznie do blogów tworzonych w sposób tradycyjny, to znaczy takich, które zawierają teksty pisany oraz ewentualnie jakieś zdjęcia lub ilustracje. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku vlogerów, czyli osób, które swoje funkcjonowanie w internecie opierają na tworzonych mniej lub bardziej regularnie materiałach filmowych. Często okazuje się przecież, że oferowane przez nich treści zyskują stosunkowo dużą popularność właśnie wtedy, gdy dotyczą tematyki codziennych, najbardziej nawet prozaicznych wydarzeń. Przedstawiają sytuacje, które przynajmniej teoretycznie mogłyby spotkać każdego z nas. Bardzo często okazuje się, że największe zainteresowanie wzbudza twórczość osób, które przed rozpoczęciem przygody z vlogowaniem były w pełni anonimowe.

Nie wiem co jest przyczyną takiej sytuacji. Być może teksty pisane, których poznanie wymaga od nas nieco większego wysiłku, selekcjonujemy w sposób bardziej restrykcyjny. Decydujemy się na poznawanie wyłącznie tych, które już od samego początku w jakiś sposób nas zaintrygowały. Natomiast twórczość audiowizualną często przyswajamy niejako przy okazji. Nie musimy skupiać naszej uwagi wyłącznie na oglądanym filmiku, możemy jednocześnie wykonywać inne niezbyt angażujące czynności. W związku z tym wybór odpowiedniego vloga nie jest dla nas aż tak istotny. Czasem po prostu oglądamy cokolwiek. Dajemy w ten sposób samym sobie możliwość poznania twórczości osób, które do tej pory pozostawały dla nas obce. Stopniowo przyzwyczajamy się do nich i zaczynamy darzyć większym zainteresowaniem. Raz jeszcze potwierdza się reguła, że najbardziej lubimy to co już znamy.

Blog – źródło konkretnych informacji

Jednak blogi zawierające przewagę treści pisanej przeglądamy zazwyczaj nie po to, by czymś zapełnić wolny czas, ale dlatego, że poszukujemy określonych informacji. Chcemy znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Poszukujemy treści, które pozwolą nam rozwiązać jakiś istotny problem. Dzięki blogom chcemy poszerzyć zakres posiadanej wiedzy w ramach ważnej dla nas dziedziny. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to usystematyzowana wiedza ekspercka, a co najwyżej podstawowy zakres informacji. Innym razem wcale nie chcemy nauczyć się niczego nowego, a próbujemy jedynie upewnić się w słuszności posiadanych sądów i przekonań. Blog jako pamiętnik zwyczajnie nie spełnia naszych oczekiwań. W najmniejszym nawet stopniu nie sprawdza się w roli praktycznego poradnika.

Jasne, teksty blogowe często stanowią dla nas również źródło rozrywki. Jednak zazwyczaj fakt ten nie jest ich główną zaletą, a jedynie dodatkową wartością. Chociaż muszę przyznać, że ja osobiście najbardziej cenię te blogi, które mają zarówno wartościową treść, jak i przyjemną w odbiorze, luźną formę. Wplecione z wyczuciem elementy humorystyczne mogą sprawić, że artykuł podejmujący nawet wyjątkowo trudną/kontrowersyjną/nudną tematykę okaże się przyjemną lekturą. Jednak, gdy sama piszę, to nigdy nie skupiam się na tym, by tworzone przeze mnie teksty były zabawne. Być może czasem są, ale nie wszystkie i nie zawsze. No cóż, szewc bez butów chodzi. 😉

9 przemyśleń nt. „Blog jako pamiętnik, blog jako poradnik”

  1. Pamiętam czasy, kiedy blogowałam jako nastolatka na temat różnych pierdół 😉 Wtedy KAŻDY pisał o swoim życiu. W jakimś stopniu było to ciekawe dla innych. Ale to były początki ogólnodostępnego internetu i poznawanie ludzi z zupełnie innych miast było dla nastolatków czymś nie do pojęcia i może stąd to większe zainteresowanie. Teraz podaż przewyższa popyt, więc trzeba umieć się przebić łokciami wśród konkurencji.

  2. nom…ja jestem na początku drogi co prawa. ale wydaje mi się, ze filmiki robią ” większą furorę” ponieważ po prostu angażują więcej zmysłów to raz. Dwa jednak wielu naszych czytelników…woli dawkować swoje zasoby energetyczne a filmik …chyba jest jednak mniej wymagający 😛

  3. Oj tak… pamiętam czasy, kiedy pisałam swój pamiętnik 😀 Dla mnie ciągle blogi przewyższają vlogi, nie mam do nich po prostu cierpliwości 🙂

  4. Wydaje mi się, że ludziom się po prostu nie chce czytać. Wolą oglądać, bo to nie wymaga zbyt wielkiego zaangażowania… zresztą można tylko słuchać i robić milion innych rzeczy. Jeśli zaś chodzi o pamiętnik hmm… myślę, że potrzeba tu dużej oryginalności w sposobie pisania…

  5. Tak jak i Tobie wydaje mi się, że ludziom niestety nie chce się już czytać, vlog, to jednak pójście na łatwiznę, można słuchać i może lecieć „w tle” tak jak telewizja. Chociaż ja jeszcze należę do tej garstki osób, które lubią poczytać i obejrzeć inne blogi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *