Kreatywność – tego nie lubię

Jak to mam w zwyczaju, postanowiłam poruszyć temat niezbyt odkrywczy, ale za to osobiście mnie interesujący. Istnieją w naszym języku pojedyncze wyrazy oraz dłuższe zwroty, które swoją nadmierną obecnością sprawiają, że zaczynamy odczuwać do nich niechęć. Jednym z nich jest niewątpliwie kreatywność. Czytaj dalej Kreatywność – tego nie lubię

Ładne obrazki

Często słyszy się, że czyjaś praca jest płytka, pozbawiona treści. I rzeczywiście niejednokrotnie właśnie tak jest. Wiele rysunków, obrazów lub rzeźb jest co prawda ładnych, jednak nie cechuje ich absolutnie żadna inna dodatkowa wartość. Stanowią jedynie pozbawioną głębi estetyczną wydmuszkę. Zastanawiam się, czy krytyka tego typu twórczości jest czymś właściwym? Może ładne obrazki są nam w jakiś sposób potrzebne? Skoro okazują się być powszechnie tworzone, to być może spełniają jakieś istotne funkcje? Nie wiem. Czytaj dalej Ładne obrazki

Autor, twórca, wykonawca

Czy zwróciliście uwagę na to, że w przypadku niektórych twórczych działań nie da się jednoznacznie określić, kto właściwie jest ich autorem? Okazuje się, że nie wszystkie osoby biorące udział w powstawaniu prac plastycznych lub innych artystycznych wytworów, są uznawane za pełnoprawnych twórców. Ta pogmatwana sytuacja wydaje mi się na tyle interesująca, że postanowiłam poświęcić jej dzisiejszy wpis. Czytaj dalej Autor, twórca, wykonawca

Konkurs i pies

Dzisiaj bardzo krótki wpis, przypomniałam sobie historię sprzed lat.  Zdarzyło mi się wysłuchać pewnej audycji radiowej, w której jedna miła dziennikarka rozmawiała z inną równie sympatyczną panią o rozstrzyganym w owym czasie konkursie plastycznym. Wydarzenie organizowane było przez straż miejską albo policję. Nie pamiętam dokładnie. Na pewno w całą sytuację wplątane były jakieś oficjalne władze. Czytaj dalej Konkurs i pies

Tekst stockowy

Jakiś czas temu wpadłam na genialny (moim zdaniem) pomysł na biznes. A co gdyby tak stworzyć portal z tekstami stockowymi? Liczni blogerzy i inne internetowe stworzenia nie musiałyby już więcej trudzić się wymyślaniem nowych treści pisanych. Chętne osoby mogłyby najzwyczajniej w świecie skorzystać z oferty odpowiedniego serwisu. Musiałyby jedynie dokonać opłaty, a może nawet dałoby się skorzystać z opcji w pełni darmowej, pobrać wybrany tekst i umieścić go na swojej stronie. Skoro zdjęcia i ilustracje dostępne w licznych wirtualnych magazynach są tak popularne, to czemu niby z treścią pisaną miałoby się nie udać? Czytaj dalej Tekst stockowy

Dlaczego ilustracje dla dzieci są brzydkie?

Zauważyliście, że w wielu książkach ilustracje dla dzieci są zwyczajnie brzydkie? Czasem za nieatrakcyjne uznają je same dzieci, a innym razem w taki sposób określają dorośli. Niełatwo jest trafić na obrazek, który podobałyby się zarówno małolatom jak i starcom po dwudziestce. Jak myślicie z czego wynika taka sytuacja i co można zrobić, by się ona zmieniła? Czy ilustracja dla dzieci ma szansę stać się ładną i bardziej wartościową? Czytaj dalej Dlaczego ilustracje dla dzieci są brzydkie?

Trochę cudza kultura zachodnia

Nie jestem zbyt doświadczonym podróżnikiem. Okazji do zwiedzania odległych krain nie miałam wielu. Jeśli jednak zdecydowałam się ruszyć w drogę i pomieszkać kilka dni lub kilka lat poza Polską, to zazwyczaj wybierałam kraje Europy Wschodniej. Do niedawna wydawało mi się, że działo się tak przez zupełny przypadek. Akurat trafiały mi się okazje, by odwiedzić słowiańskie tereny, to z nich korzystałam. Tylko, że ja tak naprawdę za bardzo nie wierzę w przypadki. Z pewnością istnieje jakiś powód, który sprawia, że ciągnie mnie właśnie tam. I nie, nie jest to skryta miłość do obkładania ścian dywanami. Czytaj dalej Trochę cudza kultura zachodnia

Szanuj się grafiku

Niedawno dołączyłam do pewnej bardzo przyjemnej grupy na Facebooku. Tworzy ją społeczność fajnych, ambitnych osób, które w sposób mniej lub bardziej profesjonalny zajmują się marketingiem, blogami, mini biznesami i innymi podobnymi działaniami. I chociaż grupę oceniam bardzo pozytywnie, to dzisiaj właśnie za jej sprawą natrafiłam na dyskusję, która mocno mnie zasmuciła.

Czytaj dalej Szanuj się grafiku

Drzeworyt i Drzeworytnik

Od czasu do czasu spoglądam z zachwytem (do zazdrości przecież się nie przyznam) na prace innych twórców. Zwłaszcza takich, którzy posługują się technikami innymi niż mój wysłużony linoryt. Ogromną sympatią darzę na przykład drzeworyt.

Jest to pierwsza, oprócz kamieniorytu, wykorzystywana przez człowieka, technika graficzna. Stanowi więc niejako protoplastę wszystkich graficznych poczynań. Linorytowa odbitka w dużym stopniu przypomina dzieła tworzone przy użyciu drewnianej matrycy. Można więc śmiało mówić o pewnego rodzaju związku między tymi dwiema twórczymi dziedzinami. Czytaj dalej Drzeworyt i Drzeworytnik

Czcionka dla grafika

Nie wiem z czego to wynika, ale kwestie lingwistyczne są dla mnie czasem bardziej emocjonujące, niż te związane ze sztuką. Jako że jeden z takich poruszających mnie językowych tematów, w pewnym stopniu dotyczy sfery wizualnej, to postanowiłam opisać go tutaj.

Temat, który chcę przedstawić dotyczy słownictwa branżowego, wykorzystywanego przez osoby związane z projektowaniem graficznym. Na początku muszę otwarcie przyznać, że niezwykle irytuje mnie, namiętnie wykorzystywane przez nich słowo font. Czytaj dalej Czcionka dla grafika