linoleum do linorytu

Linoleum do linorytu

Istnieje kilka elementów, bez których zrobienie linorytu wydaje się niemożliwe. Najważniejszym z nich jest z pewnością linoleum. To przecież ono wykorzystywane bywa w charakterze matrycy. W dodatku nawet sama nazwa wskazuje, że linoleum i linoryt muszą mieć ze sobą sporo wspólnego. Czy jednak możliwe jest zrobienie linorytu bez użycia linoleum? Co powinniśmy wiedzieć o tym materiale, by właściwie go wykorzystywać w naszej pracy twórczej?

Linoleum do linorytu – co warto o nim wiedzieć?

Linoleum zostało wynalezione w drugiej połowie XIX wieku za sprawą Anglika, Fredericka Waltona. Tak przynajmniej twierdzi Wikipedia. Mam nadzieję, że nie kłamie. Nowy materiał nie od razu zainteresował artystów plastyków. Początkowo był on wykorzystywany wyłącznie przez przedstawicieli branży budowlanej. Za jego pomocą wykonywano płytki podłogowe oraz wykładziny. Chociaż po pewnym czasie linoleum stało się cenione również w środowisku grafików, to jego podstawowe zastosowanie niezmiennie związane było z budownictwem, a zwłaszcza z tzw. wykończeniówką. Również współcześnie linoleum powszechnie kojarzone jest raczej z remontami i aranżacją wnętrz niż z działalnością artystyczną. W końcu jeszcze nie tak dawno niemal każdy z nas miał kuchenną podłogę pokrytą linoleum… Tylko czy to na pewno było linoleum?

 

linoleum naturalne, a tworzywo pcv

 

góra - tworzywo pcv
dół - linoleum naturalne

 

Czym jest linoleum?

Linoleum jest materiałem sztucznym, wytwarzanym przy użyciu naturalnych włókien lnianych oraz składników dodatkowych takich jak olej lniany, żywica naturalna, mączka drzewna, barwniki itp. Oznacza to, że choć samo linoleum nie jest materiałem naturalnym i nie występuje w przyrodzie, to jednak powstaje na bazie składników naturalnych. W związku z tym nie jest ono tworzywem syntetycznym.

W stosunku do popularnych kuchennych wykładzin podłogowych stosuje się również określenie: wykładzina pcv. Nazwa ta odnosi się do tworzywa sztucznego i jednocześnie syntetycznego. Takiego, które powstaje za sprawą różnego rodzaju procesów chemicznych, a w jego składzie znajdują się przede wszystkim elementy powstałe poprzez syntezę organiczną, które nie występują samoczynnie w środowisku naturalnym.

Z tego co opisałam powyżej jasno wynika, że wykładzina pcv oraz linoleum nie są tym samym materiałem. W związku z tym obie nazwy nie powinny być uznawane za synonimy. Większość z nas nie zdaje sobie jednak z tego sprawy. I chociaż zazwyczaj w naszych kuchniach obecne było zwykłe pcv, to zwyczajowo nazywaliśmy jej linoleum. Również w kuchni, którą pamiętam z czasów mojego dzieciństwa, prawdziwego linoleum nie było. Wraz z moją rodziną nie wiedzieliśmy jednak tego.

 

matryca z linoleum

 

Matryca linorytu z pcv – czy to możliwe?

Co ciekawe również twórcy linorytów nie zawsze zdają sobie sprawę z istnienia różnic pomiędzy prawdziwym linorytem, a jego syntetycznymi odpowiednikami. Zazwyczaj są w stanie niejako na wyczucie dobrać materiał, który sprawdzi się właściwie w roli matrycy. Ważny jest dla nich uzyskany efekt wizualny, dlatego chyba niespecjalnie się przejmują tym, że tworzone przez nich matryce graficzne powstają w materiale innym niż prawdziwe linoleum. Bo czasem właśnie tak się zdarza. Pomimo, że nazwa linoryt sugeruje, konieczność zastosowania linoleum (ewentualnie jakiegoś innego wyrobu lnianego), to w rzeczywistości część odbitek graficznych uznawanych za linoryty wykonywanych jest przy użyciu matryc z pcv. –

Jak wybrać odpowiednie linoleum do linorytu

Dobór odpowiedniego linoleum do linorytu pozwoli nam znacząco zwiększyć efektywność pracy, a często również wpłynie pozytywnie na uzyskiwane efekty wizualne. Pamiętajmy jednak, że nie istnieje jeden określony rodzaj linoleum, które można by uznać za obiektywnie najlepsze. Musimy samodzielnie wypróbować przynajmniej kilka typów linoleum i wybrać takie, które będzie nam odpowiadać. Zakupu linoleum do linorytu dokonać można w dobrze zaopatrzonym sklepie plastycznym lub w niektórych marketach i hurtowniach budowlanych.

Pamiętajmy, że nie każde linoleum sprawdzi się dobrze w roli matrycy graficznej. Często okazuje się, że jest ono zbyt twarde i kruche lub wręcz przeciwnie, jest za miękkie i nadmiernie elastyczne. Kruche linoleum jest dosyć trudne w obróbce i mało trwałe. Zazwyczaj takimi cechami charakteryzują się linolea, które są po prostu stare. Jeśli więc mamy do dyspozycji linoleum, które wcześniej kilkanaście lat służyło nam w roli podłogi, to może się okazać, że praca przy jego użyciu będzie ciężka i mało efektywna. Na szczęście nie jest to reguła. Zdarzyło mi się już kilkukrotnie wykorzystywać takie linoleum z recyklingu i w większości przypadków okazywało się idealne.

 

linoleum do linorytów

 

Zbyt miękkie okazują się zazwyczaj podrabiane linolea, czyli te wykonane z tworzywa syntetycznego. Bardzo rzadko można trafić na wykładzinę pcv, która sprawdzi się dobrze w roli matrycy graficznej. Mi jak na razie udało się to tylko jeden raz. W jednym z salonów sieci Komfort (nie, nie jest to płatna reklama, eh… szkoda) trafiłam na wykładzinę przeznaczoną do obiektów przemysłowych, intensywnie eksploatowanych i ogólnie bardziej wymagających. Była ona twardsza i mniej gumowata niż modele standardowe, w związku z tym udawało mi się ją bez przeszkód maltretować za pomocą dłutka graficznego. Zresztą do dzisiaj to właśnie na niej wykonuję linorytu mniejszych rozmiarów.

Linoleum ze sklepu plastycznego

Również w sklepach plastycznych możemy spotkać się z matrycami do linorytów, które w wykonane będą z tworzywa syntetycznego. Zasadniczo możemy mieć pewność, że sprawdzą się one dobrze w swej roli. Ciekawostką mogą być na przykład linolea przezroczyste lub modele wykonane z miękkiej gumy, które nadają się doskonale do wykonywania graficznych miniatur oraz pieczątek. Niestety zazwyczaj cena linoleum w sklepach plastycznych jest wielokrotnie wyższa niż w hurtowniach budowlanych. Moim zdaniem zwyczajnie nie opłaca się ich tam kupować.

Zawsze pamiętajmy również o tym, że w roli matrycy sprawdzi się wyłącznie linoleum (lub pcv), które ma całkowicie gładką powierzchnię. Obecność nawet drobnej faktury powinna automatycznie dyskwalifikować materiał. Zrezygnować musimy również ze stosowania wykładzin, których stronę teoretycznie przeznaczona do cięcia, pokrywa warstwa jakiegokolwiek dodatkowego materiału, np. gąbki lub tkaniny.

Zajmujesz się twórczością graficzną? Przeczytaj również na temat dłutek do linorytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *